środa, 12 maja 2010

Czynić dobrze

"Uważajcie, aby nikt nie odpłacał złem za złe,
zawsze usiłujcie czynić dobrze sobie nawzajem i wobec wszystkich!"
/1 List do Tesaloniczan 5, 15/

Słowo Boże naucza, żeby nie odpłacać złem za zło. Ale ludzie i tak bardzo pragną wymierzać "sprawiedliwość"- swoją sprawiedliwość (sama czasami, też mam takie zakusy).

Co jednak, kiedy ktoś odpłaca złem za dobre?
Niby wiem, że ludzie są tylko ludźmi (kiedy się o tym pamięta, ma się mniej rozczarowań). To jednak patrzę z przerażeniem, jak obraża się osoby, które ćwierć wieku pomagają rodzinom dotkniętym problemem uzależnienia. Setki młodych ludzi "nie poszło do piachu" tylko dlatego, że w Toruniu funkcjonuje Towarzystwo "Powrót z U". Wspaniała grupa wsparcia dla rodziców, która działa przy tym stowarzyszeniu, to żywa społeczność ludzi pomagających sobie nawzajem. Nie wyobrażam sobie, żeby mogło zabraknąć takiego miejsca. Nie chcę nawet myśleć, co stałoby się z naszą rodziną, gdybyśmy cztery lata temu nie trafili do Agnieszki Kasprzyckiej na Strumykową 4.

środa, 5 maja 2010

Odpowiedzialność rodziców za rozpoczęcie terapii przez dziecko

Wielu specjalistów uzależnień, psychologów, psychiatrów skupia się przede wszystkim na osobie uzależnionego. Nic dziwnego, bo to przecież on ma ostatecznie podjąć trud terapii.

Ale dla Agnieszki Kasprzyckiej, na pierwszym miejscu, są zawsze rodzice. Oni mogą być tym pierwszym ogniwem w łańcuchu pozytywnych zmian, prowadzących ku zdrowieniu. Kiedy wcześniej "zadzieje się coś" z rodzicami, wtedy jest szansa, że zaczną działać: szukać rzetelnej wiedzy na temat uzależnienia, zmienią swoje dotychczasowe postępowanie w stosunku do chorego dziecka. Wcale nie musi dochodzić do etapu, kiedy uzależnione dziecko zaczyna ponosić dotkliwe straty z powodu trwania w nałogu. Wyedukowani rodzice mogą czasami znacznie przyspieszyć moment podjęcia przez dziecko decyzji o rozpoczęciu terapii. Wiadomo, że nie w każdym przypadku tak sie dzieje, ale warto próbować. Rodzice w pewnym stopniu ponoszą odpowiedzialność za rozpoczęcie terapii przez dziecko.

wtorek, 27 kwietnia 2010

Radio WNET - Zależni Nie Zależni- "Świat bez narkotyków"

Polecam jeden z odcinków cyklu programów o uzależnieniach. Ten odcinek poświęcono uzależnieniu od narkotyków. Film trwa niecałe 18 minut, ale zawiera dużo potrzebnej wiedzy.

Radio WNET - Zależni Nie Zależni- "Świat bez narkotyków"

środa, 7 kwietnia 2010

Narkomania i Nadzieja

Poświąteczna grupa wsparcia była wyjątkowo radosna.
A wszystko za sprawą odwiedzin zdrowiejącej córki naszej wspólnej koleżanki. Wspaniale jest dzielić się z innymi nadzieją, że możliwe jest zdrowe życie, mimo przebytej, tak ciężkiej choroby.
Radość tym większa, bo dzielna dziewczyna jest również przy nadziei! Za kilka miesięcy spodziewa się córeczki.
Były brawa dla przyszłej mamy i specjalnie dla niej wspólne śpiewanie przy akompaniamencie gitary. Chociaż nikt tego nie zaplanował, tak się nieraz pięknie składa na naszych spotkaniach, że możemy sobie wspólnie pośpiewać. Czasem Wiesław przynosi gitarę i kilka powielonych kartek z tekstami własnych piosenek. Wtedy wszyscy możemy na chwilę oderwać się od naszych codziennych trosk i zaśpiewać tak, jak kto potrafi.

środa, 24 marca 2010

Otwarcie o uzależnieniu

"O problemie naszej rodziny zawsze mówiłem głośno i nie ukrywałem go. To sprawiło, że sporo znajomych odsunęło się od nas, ale byli też tacy, którzy nas nie opuścili - w ten sposób zyskałem prawdziwych przyjaciół." Tak swoją wypowiedź rozpoczął jeden z ojców.

Otwartość jest naszym sprzymierzeńcem, jest jak światło i świeże powietrze wpuszczone do zatęchłego pomieszczenia. Przemilczenia, niedomówienia, ukrywanie problemu, "zamiatanie pod dywan", sprzyja rozwojowi choroby uzależnienia.

Nie powiem, żebym ja wszystkich znajomych informowała o naszej sytuacji, ale na pewno wiedziała o wszystkim najbliższa rodzina. Od nich otrzymaliśmy, dzięki temu, dużo pomocy. Może nie takiej fachowej, bo ich wiedza na temat uzależnienia była taka, jak nasza na początku, ale byli przy nas i uczyli się razem z nami. Starali się nam pomagać mądrze, bądź jedynie nie przeszkadzać. Ideałem byłoby, gdyby cała najbliższa rodzina uczestniczyła w spotkaniach grupy wsparcia.

piątek, 19 marca 2010

Agnieszka Kasprzycka - Kobieta Roku 2009

Oficjalne gratulacje, które otrzymała nasza Kobieta Roku 2009 od ponad trzydziestki rodziców, niestety mnie ominęły, bo nie zdążyłam na początek spotkania. Wszyscy przyszliśmy, żeby cieszyć się wraz z Agnieszką Jej sukcesem. Okazuje się, że wygrała zdecydowaną przewagą głosów! Sms-y na Agnieszkę Kasprzycką dochodziły do ostatnich minut, tuż przed samą godziną 24:00, na którą wyznaczono zakończenie głosowania.
Trochę spóźniona, usiadłam obok Agnieszki, nie chciałam przeszkadzać, ale wystarczyło jedno Jej spojrzenie w moja stronę, a już po chwili padłyśmy sobie w objęcia. Radość, wdzięczność, podziw, bez słów. Wszyscy byliśmy zgodni, że Agnieszka jest Kobietą Roku 2009, ale też lat poprzednich i tych, które przyjdą. Czym jest jeden rok, przy ponad 20 latach pracy z ludźmi, którzy potrzebują pomocy?
Szczęśliwa Kobieta Sukcesu, zaproponowała, żebyśmy wszyscy podzielili się swoimi małymi i wielkimi zwycięstwami. Po prostu - świętowaliśmy sukces Agnieszki, dzieląc się swoimi sukcesami.

wtorek, 16 marca 2010

Agnieszka Kasprzycka - Kobieta Roku 2009 - Teraz Toruń

Wspaniała Kobieto Lat Minionych i Przyszłych!
Agnieszko Kochana, może Ty miałaś wątpliwości, czy zasługujesz na ten tytuł, ale my takich wątpliwości nie mamy!

Już nie mogę się doczekać, żeby Cię wycałować i wyściskać.

Wybraliśmy Kobietę Roku 2009! Laureatka podbiła nasze serca!